18 marca 2012

Przedwiośnie w Biesach

Na nizinach już dawno zapomniano o śniegu i chłodach a w Bieszczadach wiosna jeszcze śpi głębokim snem. Wszędzie mnóstwo białego puchu a człowiek zapada się do połowy uda, do tego piękne słoneczko i pusty szlak na Tarnicę. Czego pragnąć więcej...chyba tylko dłuższego dnia :)






1 komentarz:

  1. Pati, jak tu u Ciebie biało - a wiosna ante portas ;)

    OdpowiedzUsuń